UEFA ukarała Guendouziego po skandalu w meczu Fenerbahce z Lyonem
UEFA nałożyła surowe kary na Matteo Guendouziego oraz kluby Fenerbahce i Lyon po kontrowersyjnych wydarzeniach, które miały miejsce podczas meczu IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Awantura, która wybuchła na stadionie w Lyonie, doprowadziła do poważnych konsekwencji zarówno dla zawodników, jak i sztabu szkoleniowego.
Sankcje dla Guendouziego i Fenerbahce
Matteo Guendouzi, pomocnik Fenerbahce, został ukarany przez UEFA dwumeczowym zawieszeniem oraz grzywną w wysokości 50 tys. euro. Decyzja ta zapadła po postępowaniu dyscyplinarnym, które dotyczyło incydentów z 26 sierpnia, kiedy to Fenerbahce pokonało Lyon 2:1, co zapewniło im awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów po 18 latach. Guendouzi, który ma 27 lat, opuści dwa pierwsze mecze Fenerbahce w Champions League: domowy z Romą oraz wyjazdowy z Aston Villą. UEFA wskazała, że sankcja dotyczy m.in. prowokacji oraz zniewag, które miały miejsce zarówno przed, jak i po meczu.
W uzasadnieniu UEFA podkreśliła, że Guendouzi naruszył zasady przyzwoitego zachowania, obrażając zarówno zawodników, jak i kibiców. W trakcie meczu doszło do spięć, które przerodziły się w masową bójkę. Guendouzi miał również pokazywać środkowe palce w stronę fanów Lyonu oraz krzyczeć „Dawaj Marseille”, co dodatkowo zaostrzyło sytuację. Sam zawodnik tłumaczył swoje zachowanie, wskazując na obraźliwe okrzyki ze strony kibiców Lyonu, które dotyczyły jego rodziny, co mogło wpłynąć na jego reakcję w emocjonującej atmosferze meczu.
Kary dla innych zawodników i sztabu szkoleniowego
W tej samej sprawie UEFA nałożyła również karę na Masona Greenwooda, napastnika Fenerbahce, który otrzymał jedno-meczowe zawieszenie, jednak jego kara została odroczona na rok w ramach okresu próbnego. Greenwood ma także zapłacić 30 tys. euro grzywny za naruszenie zasad przyzwoitego zachowania. Warto zauważyć, że UEFA nie tylko ukarała zawodników, ale również członków sztabu szkoleniowego Lyonu. Trener bramkarzy, Antonio Ferreira, został zawieszony na trzy mecze w Lidze Europy, a kolejne dwa spotkania zostały zawieszone warunkowo. UEFA zakwalifikowała jego czyn jako „poważną napaść”, po tym jak Ferreira miał kopnąć Guendouziego w tunelu.
Kary finansowe dotknęły także same kluby. Fenerbahce musi zapłacić 50 tys. euro za naruszenie zasad przyzwoitego zachowania oraz dodatkowe 45 tys. euro za wykroczenia kibiców. Z kolei Lyon został ukarany łącznie grzywną w wysokości 108,5 tys. euro. Zespół z Lyonu rozpocznie rywalizację w Lidze Europy od meczu z Anderlechtem, co może być dla nich dodatkowym obciążeniem w kontekście nałożonych kar.
Reakcje i przyszłość po skandalu
Incydent, który miał miejsce w Lyonie, wywołał szeroką dyskusję na temat zachowań zawodników oraz kultury kibicowania w europejskim futbolu. W obliczu rosnącej liczby skandali związanych z przemocą na stadionach, UEFA stara się wprowadzać coraz surowsze kary, aby zniechęcić do takich zachowań. Reakcje na decyzje UEFA były mieszane, z jednej strony niektórzy kibice i eksperci sportowi uważają, że kary są zasadne, z drugiej strony pojawiają się głosy, że są one zbyt surowe w kontekście emocji, które towarzyszą meczom.
Zarówno Fenerbahce, jak i Lyon będą musiały teraz skupić się na nadchodzących meczach, starając się odbudować morale drużyn po tym skandalu. Dla Guendouziego, który jest byłym zawodnikiem Marsylii, rywalizacja z Lyonem zawsze była emocjonująca, a jego zachowanie może mieć długofalowe konsekwencje dla jego kariery. W miarę jak sytuacja się rozwija, pozostaje pytanie, jak kluby i zawodnicy będą reagować na rosnące napięcia w europejskim futbolu oraz jakie kroki podejmą, aby zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.
Źródło: WP SportoweFakty
